Monthly Archives: Grudzień 2014

Kredyt pozabankowy, a właściwie – pożyczka parabankowa – to metoda uzyskania pieniędzy dla osób, które nie mogą lub nie chcą przechodzić formalności połączonych z braniem zobowiązania w banku.

Na czym to polega?

Kredyt parabankowy nie jest tak naprawdę kredytem – udzielac kredytów moga wyłącznie banki, które podlegają odpowiedniej kontroli finansowej np. w kwestii wysokości proponowanego oprocentowania.


Kredyt poza bankowy – sprawdź propozycje: pożyczka prywatna


Kredyt a pożyczka jaka jest różnica

Pomiędzy członami umową kredytu i pożyczki zachodzą pewne różnice. Pierwszą zasadniczą jest wzór umowy. Umowa pożyczki generalnie może być zawarta w postaci dowolnej. Co prawda adekwatnie z art. 720 ust. 2 Kodeksu cywilnego w wypadku umów o wartości przekraczającej 500 zł powinna być stwierdzona pismem, co jednakże wcale nie oznacza, że niedotrzymanie tego warunku będzie oznaczało nieważność umowy.

Natomiast umowa kredytu, zgodnie z art. 69 ust. 2 Prawa bankowego powinna być ona sporządzona na piśmie i wyznaczać m.in. strony umowy; cel dla jakiego udostępniono kredytu; zasady i termin spłaty; wielkość oprocentowania; wysokość prowizji.

szybki kredyt gotówkowy
PKO przejmie specjalistów ds. IT i bezpieczeństwa oraz zasoby informatyczne z Inteligo Financial Services, pozostała część spółki zostanie połączona z PKO BP Finat. Planowane zmiany to element optymalizacji struktury Grupy Kapitałowej.

- Najważniejsze korzyści integracji to uporządkowanie i zwiększenie przejrzystości Grupy Kapitałowej, lepsze wykorzystanie zasobów IT oraz kompetencji w obszarze bankowości elektronicznej i poprawa bezpieczeństwa procesów. Nowoczesne technologie to główny obszar inwestycji Banku – podkreśla Paweł Borys, dyrektor ds. Strategii i Inwestycji PKO Banku Polskiego. – Dzięki temu powinniśmy osiągnąć efekt synergii w Grupie na poziomie 5 mln zł rocznie.

W pierwszym etapie, który zakończy się w lipcu 2014 roku, część zasobów IFS, związanych głównie z usługami świadczonymi na rzecz PKO Banku Polskiego, znajdzie się bezpośrednio w Banku. Przeniesione zostaną usługi wsparcia i utrzymania systemów informatycznych (m.in. usługi autoryzacji, obsługi kanałów zdalnych, prowadzenia serwisów teleinformatycznych, a także projekty informatyczne, np. związane z integracją z bankiem Nordea. PKO Bank Polski odkupi też niemal całą infrastrukturę informatyczną IFS. Dokonywane zmiany nie będą miały wpływu na obniżenie poziomu zatrudnienia w jednostkach i komórkach organizacyjnych Banku, do których przyjęci zostaną pracownicy spółki. Nie spowoduje to również żadnych zmian w ofercie bankowości elektronicznej pod marką Inteligo ani nie wpłynie na obsługę klientów.

W drugim etapie, zaplanowanym na IV kwartał 2014 roku, nastąpi fuzja IFS z PKO BP Finat. Do połączonej spółki trafią m.in. usługi utrzymaniowe i projekty informatyczne realizowane na rzecz spółek spoza Grupy PKO, doładowania telefonów komórkowych, usługi pośrednictwa ubezpieczeniowego czy dystrybucja raportów oferowanych przez BIK. Fuzja przyczyni się do rozszerzenia oferty i kompetencji firmy Finat. Pozwoli też na koncentrację zadań związanych ze świadczeniem usług w obszarze wsparcia działalności instytucji finansowych w jednym podmiocie w Grupie Kapitałowej.

Inteligo Financial Services to spółka informatyczna, której najważniejszym dziełem jest platforma bankowości elektronicznej Inteligo, kupiona wraz ze spółką w 2002 roku przez PKO. Od tego czasu IFS świadczy usługi IT i wsparcia dla PKO Banku Polskiego, spółek Grupy Kapitałowej oraz klientów zewnętrznych takich jak PZU, Bank Pocztowy czy Mennica.

Źródło: PKO Bank Polski

Jak znaleźć szybki kredyt?

szybki kredyt gotówkowy

mBank zwiększa kwoty kredytów internetowych dla klientów zewnętrznych do 100 tys. zł. Do weryfikacji zdolności kredytowej wykorzysta automat, który zaloguje się na konto klienta do innego banku. Podobny proces wykorzystują już Alior Sync i Idea Bank.

Automatyczne zaciąganie historii operacji z innego banku to nowy sposób banków na prześwietlenie stanu finansów zewnętrznego klienta. Klient wnioskujący o kredyt w Alior Syncu lub w Idea Banku udostępnia swoje dane do logowania na ROR prowadzony przez inny bank. Automat w imieniu klienta loguje się na jego konto i zaciąga historię operacji. Na jej podstawie jest w stanie oszacować kondycję finansową klienta wnioskującego o pożyczkę. Dzięki temu skróceniu ulega procedura udzielenia kredytu, bo klient nie musi dostarczać papierowych dokumentów.

 

Podobny sposób automatycznego pobierania historii z konta w innym banku wprowadza właśnie mBank. Przesłanie danych będzie się odbywało za pośrednictwem aplikacji instalowanej na komputerze klienta. Za pomocą tej aplikacji klient będzie logował się do swojego banku, a program pobierze wybrane dane (aplikacja pobiera m.in. historię operacji. Będzie to saldo, historia operacji za 6 miesięcy wstecz i jeszcze jeden element, którego bank nie ujawnia, zasłaniając się tajemnicą. Później informacje zostaną wysłane do mBanku i tam będą podlegać analizie kredytowej.

 

Bank zapewnia, że login i hasło klienta nie są zapamiętywane, przetwarzane ani przechowywane. Aplikacja nie wykonuje operacji w imieniu klienta ani nie modyfikuje żadnych ustawień konta. Program działa wyłącznie w trybie odczytu danych. Usługa cyklicznie jest i będzie poddawana audytom bezpieczeństwa (zarówno przez jednostki odpowiedzialne za bezpieczeństwo banku, jak i specjalistyczne firmy zewnętrzne. Dodatkowo aplikacja jest podpisana certyfikatami gwarantującymi, że pochodzi ze sprawdzonego źródła i nie została podmieniona przez strony trzecie, co chroni klienta przed ewentualnymi próbami tzw. phishingu. Komunikacja między aplikacją a bankiem odbywa się za pośrednictwem szyfrowanego kanału komunikacji, pozwalającego na bezpieczny przepływ informacji – informuje mBank.

Klienci nadal będą mogli korzystać ze standardowych procedur przekazywania dokumentów. Dla niższych kwot – do 20 tys. zł – wystarczy wyciąg z historii ROR-u w formie pliku PDF. Dla wyższych – dostarczenie papierowych dokumentów. Bank zwiększa bowiem limit kwotowy udzielanych kredytów. Klienci będą mogli wnioskować online do kwoty 100 tys. zł. Bank zdecydował się podwyższyć limit, bo wprowadzone we wrześniu ubiegłego roku kredyty online cieszą się dużą popularnością. Nietrudno się domyślić, że to także grunt pod ofensywę kredytową, która niewątpliwie nastąpi zaraz po zliberalizowaniu zasad rekomendacji T.

 

Aplikacja nie będzie obsługiwać jednak wszystkich banków. Zaciągnie historię tylko kont prowadzonych przez siedem banków: PKO BP, ING Bank, BZ WBK, Pekao SA, Bank Millennium, Alior Bank i Inteligo.PKO BP niezbyt chętnie patrzy jednak na tego typu praktyki. – W komunikacji zwracamy uwagę m.in. na to, aby klienci, starając się o produkt w innym banku, pamiętali, żeby nie podawać swojego numeru klienta i hasła jako narzędzia służącego weryfikacji danych online – mówiła nam niedawno Karolina Tomczyk z biura prasowego PKO BP.

 

- Udostępnienie tych danych osobom trzecim, w tym innym bankom,narusza zasady bezpiecznego korzystania z usług bankowości elektronicznej i obowiązujący wszystkich użytkowników regulamin rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, usług bankowości elektronicznej oraz karty debetowej w PKO Banku Polskim – dodaje.

 

Co ciekawe, sam mBank w Regulaminie otwierania i prowadzenia rachunków oszczędnościowo- rozliczeniowych i oszczędnościowychzastrzega sobie prawo do zablokowania rachunku klientowi w wypadku korzystania przez Posiadacza Rachunku z aplikacji automatyzujących. Pod tym terminem kryje się oprogramowanie, skrypt informatyczny lub inna technologia nieudostępniana przez Bank i niestanowiąca podstawy świadczenia usług przez Bank, umożliwiająca Posiadaczowi Rachunku automatyczne składanie dyspozycji, w tym zleceń płatniczych, lub automatyczne pobieranie informacji o operacjach na Rachunku.

 

Praktyka pobierania danych z innych banków przez automatyczne serwisy budzi kontrowersje. Głównie z uwagi na fakt, że klient udostępnia wrażliwe dane podmiotom trzecim. Choć banki stosujące tę praktykę zapewniają, że dane nie są przechowywane, to inne banki ostrzegają, że nie da się zweryfikować, jakie dane są pobierane i kiedy loguje się klient, a kiedy automat. Wątpliwości dotyczące tej praktyki miał też sam prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz. Wygląda jednak na to, że procedura ta jest na dobrej drodze, by stać się rynkowym standardem.

 

Napisz do autora: wboczon@prnews.pl

Obserwuj @wboczon

autor: Wojciech Boczoń

Łatwy kredyt?

Tania pożyczka

W szóstej edycji konkursu Telemarketer Roku organizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Marketingu SMB zwyciężyło dwoje pracowników Banku BPH, a kolejny otrzymał wyróżnienie.

W konkursie przyznano nagrody w sześciu kategoriach, w dwóch z nich: Windykacja oraz Help Desk tytuły Telemarketerów Roku zdobyli pracownicy Banku BPH: Katarzyna Muszalska oraz Michał Mirończuk. Dodatkowo wyróżnienie w kategorii Windykacja uzyskał Maciej Siemaszko.

W tegorocznej edycji konkursu udział wzięła rekordowa liczba 180 konsultantów reprezentujących różne firmy, którzy startowali w sześciu kategoriach. Do drugiego etapu przeszło 29 telemarketerów, którzy w siedzibie Polskiego Stowarzyszenia Marketingu SMB przez trzy dni prezentowali umiejętności z zakresu sprzedaży i obsługi telefonicznej przed ekspertami z tych dziedzin. Jury wybrało sześciu zwycięzców.

 

- Przykładamy ogromną wagę do jakości telefonicznej obsługi klientów. Dlatego cieszymy się, że spośród tak licznego grona zwycięzcami zostali pracownicy Banku BPH. To potwierdzenie i uznanie wysokiej jakości nie tylko ich pracy, ale również standardów obsługi obowiązujących w naszym banku – mówi Tamara Zielińska-Żak, dyrektor Departamentu Obsługi Telefonicznej w Banku BPH.

 

Członkowie jury konkursu zwracają uwagę na dobre przygotowanie uczestników. – Poziom był naprawdę wysoki i w niektórych kategoriach trudno było nam zdecydować, kto powinien otrzymać statuetkę. Poza umiejętnościami i warsztatem, postawiliśmy na osoby wyróżniające się świadomością roli telemarketera w procesach biznesowych i społecznych. Jak co roku szukaliśmy telemarketerów, których przykład chcielibyśmy przedstawiać jako wizytówkę branży- podsumowuje Urszula Zarańska, przewodnicząca jury konkursu Telemarketer Roku.

Źródło: Bank BPH

Kredyt Samochodowy Porównanie

Pożyczki przez Internet do 10 000 zł

Numer telefonu, imię i nazwisko, pesel, numer dowodu osobistego… Jakby tego było mało, musisz udowodnić, że jesteś zatrudniony ze stałymi dochodami, nie zalegasz z niepunktualnie spłacanymi pożyczkami, że mąż jest zatrudniony, że żona też zarabia na utrzymanie. Banki chcą wiedzieć o nas wiele, o wiele za dużo. Sprawdź pożyczkę bez zaśwaidczeń.


  • Bez ukrytych kosztów.
  • Wysoka kwota pożyczki bez dodatkowych gwiazdek.
  • Okres spłaty od 3 do 36 m-cy.
  • Umowa zawierana przez Internet lub telefon – bez wychodzenia z domu.
  • Sprawdź – Pożyczka Pozabankowa


Pożyczka na Świeta

Kampania prezydencka nabiera rozpędu. Widać to nie tylko w telewizji czy radio, ale przede wszystkim w Internecie. Serwis nazwa.pl przeprowadził krótkie badanie, którego celem było uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy kandydaci na urząd Prezydenta RP „zdomenowali” Sieć?

Analizie poddani zostali wszyscy kandydaci startujący w wyborach, zatwierdzeni przez Państwową Komisję Wyborczą. Badanie polegało na sprawdzeniu domen zarejestrowanych przez polityków, pod względem ich liczby, trafności wybranych nazw oraz intuicyjności rozszerzeń.

 

Z ogółu badanych zaledwie 4 kandydatów mogło pochwalić się posiadaniem przynajmniej 2 adresów prowadzących do oficjalnej strony WWW. Są to: Bronisław Komorowski – 4 domeny, Janusz Korwin – Mikke – 3 domeny, Waldemar Pawlak oraz Jarosław Kaczyński po 2 zarejestrowane domeny. Do grona wymienionych polityków miałby szansę dołączyć również kandydat Prawicy Rzeczpospolitej – Marek Jurek. Stało by się tak, gdyby na swoją oficjalną stronę WWW, przekierował należące do Prawicy RP (źródło: whois.pl oraz whois.eu, domeny zawierające w nazwie jego imię i nazwisko z rozszerzeniami .com.pl oraz .eu. Natomiast Andrzej Lepper, jako jedyny z kandydatów, nie posiada żadnej zarejestrowanej domeny. Pozostali politycy są Abonentami pojedynczych i nie zawsze trafnych adresów WWW. Najlepiej w całym zestawieniu wypadł wspomniany już Marszałek Sejmu – Bronisław Komorowski, który zabezpieczył swój wizerunek w Internecie, rejestrując 4 nazwy domen składających się z imienia i nazwiska (czyli te najbardziej intuicyjne wraz z popularnymi wśród polskich Internautów rozszerzeniami, tj.: .pl, .com, .com.pl oraz .eu. „Zabezpieczenie wizerunku w Sieci przez polityków kandydujących na najwyższy urząd państwowy powinno być działaniem obligatoryjnym. Niestety, jak pokazuje rzeczywistość, potencjał Internetu nie jest we wszystkich przypadkach doceniany” – komentuje Daniel Kotyras, Dyrektor ds. Marketingu i PR w nazwa.pl. „Posiadanie domeny nie wiąże się obecnie z dużymi kosztami, a pozytywne aspekty płynące z rejestracji adresu, zawierającego w nazwie imię i nazwisko polityka to nie tylko korzyści promocyjne, ale przede wszystkim ochrona przed wykorzystaniem takiej domeny przez niepowołane osoby” – dodaje przedstawiciel NetArt.

 

Osoba szukająca informacji o kandydacie, najczęściej znajdzie je wpisując w okno wyszukiwarki jego imię i nazwisko lub samo nazwisko z rozszerzeniem .pl. Jednak raport wykazał też, że w kilku przypadkach domeny były skonstruowane w sposób mało intuicyjny. Wnioskiem rzucającym się w oczy jest również brak posiadania przez polityków domen z polskimi znakami, tzw. IDNów. Może to wynikać z niewiedzy, iż operatorzy domen .pl oraz .eu udostępnili możliwość rejestracji adresów WWW ze znakami narodowymi.

 

Ze szczegółami analizy można zapoznać się na Blogu NetArt pod adresem: http:blog.nazwa.pl/2010/05/19/wybor…>
Źródło: NetArt

Pożyczka Prywatna Online Warszawa

Chwilówki w Wielkopolsce zyskują na popularności. Mogą pomagać wypełniać największe plany nowocześnie żyjących ludzi. Błyskawiczne pożyczki online mogą być korzystne, gdy w marketach pojawiają się promocje i pragniemy pewną sumę odłożyć.

Wielkopolska decyduje się na zaciąganie chwilówek przez internet, dlatego że początkowa chwilówka jest mało oprocentowana albo pożyczana bezpłatnie.

Zanim zdecydujemy się na pożyczkę powinno się użyć dedykowanego dla pożyczających przelicznika zgadnie z którym wyliczymy precyzyjnie części pożyczki które musimy spłacić.

Spłata chwilówki dokonuje się do miesiąca po przelaniu gotówki na nasze konto.